wtorek, Marzec 9th, 2010
Jakiś czas temu wpadłem na troszkę głupi pomysł. Postanowiłem zaliczyć jakieś szkolenie. Oczywiście na początku pojawił się problem, jakiego typu to ma być szkolenie. Do wyboru miałem kilka: biznesowe, intelektualne i jakieś ruchowe. Jako, że intelektualnej wiedzy na jakiś czas już mi raczej wystarczy, od szkoleń tanecznych np. to ja mam programy rozrywkowe w TV, pozostały mi szkolenia biznesowe. Niby powinno być prościej ze znalezieniem jakiegoś konkretnego. Niestety >> Czytaj dalej